Nadszedł wieczór razem z Doris poszłyśmy do Filipa.Muzykę było słychać z daleka.Zapowiadała się świetna impreza. ;D Byłam troche zestresowana,wkońcu szłam na impreze do chłopaka,który mi się podoba.Weszłyśmy do środka.W mieszkaniu było pełno ludzi z mojej szkoły.W tlumie zauważyłam Filipa,który niestety tańczył wolnego z Asią -,- ! Z Doris usiadlyśmy na kanapie i zaczęlysmy rozmawiać.Twierdziła ona,że Fi pomimo tego,że tańczy ze swoją dziewczyną ciągle się tu patrzy.Nie wierzyłam jej.Kiedy właczyli szybszą muzykę Doris zaciągneła mnie na parkiet.Nie wiem dlaczego ale wszyscy się na nas gapili.Okazało się,że sukienka mi się podwinęła i było widać mi gacie ;/ ALE WTOPA!!! Zapłakana pobiegłam do łazienki,a za mną Dori.Próbowała mnie pocieszać.Minęło 30 minut,ogarnęłam się i zeszłam na dół.Wszyscy tańczyli.Wtedy podszedł do mnie Filip i spytał się czy wszystko wporządku?
Ja: Już dobrze, ale jest mi strasznie wstyd.
F; Nie martw się,jutro nikt nie będzię o tym pamiętał.
Ja: Naprawdę?
F: Tak,uwierz mi. :) Zatańczysz?
Ja: A twoja dziewczyna?
F:Nie przejmuj się nią i tak chce z nią zerwać.
Ja: Skoro tak to chodźmy.
Zaczeliśmy tańczyc do wolnej piosenki.
Ja:Dlaczego nie chcesz być z Asią?
F:Zauważyłem,że ona mnie nie kocha tylko chce mnie mieć aby zrobić na przekór innym dziewczyną.Zabardzo się wywyrzsza.
Ja: Jestem tu nowa, ale tez niestety to zauważyłam. Już w pierwszym dniu.
Piosenka się skończyła odeszliśmy każdy w inną stronę.Filip poszedł do Asi, a ja do Doris,żeby zdać jej relacje ze szczegółami.
Filip zerwał z ,,królową szkoły '' !
Impreza się skończyła.Wróciłam do domu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz