wtorek, 8 stycznia 2013
U dyrektora -.-
Weszłyśmy więc do gabinetu dyrektora. Asia weszła pewnym krokiem, lecz utykając.Ja byłam załamana, wiedziałam, że moja wersja nie będzie uznana za prawdziwą. Przecież dyrektorka to mama Asi. Rozmowa zaczęła się. Na początku cała wina zwalona była na mnie. Nie dałam się zapropanowałam więc, żeby obejrzeć monitoring. Z nagranie wynikło, że kłótnie zaczęła Asia i przewróciła się ona specjalnie. Dyrektorka nie ukarała żadnej z nas. Kiedy wyszłyśmy z pokoju Asia powiedziała, że mi nie odpuści. Nie przejmując się poszłam w stronę boiska. Opowiedziałam wszystko Doris i Filipowi. Póżniej mieliśmy jeszcze jedną lekcje i wróciliśmy do domu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz