Do szkoły miałam na 10:45 wyszłam więc z domu o 10, aby zdążyć na autobus. Przed budynkiem czekał na mnie Filip.Przywitaliśmy się i poszliśmy w kierunku przystanku. Autobus przyjechał punktualnie. Na następnym przystanku dosiadła się do nas Doris. Rozmawialiśmy w trójkę i nawet nie zauważyliśmy, że pojechaliśmy przystanek za daleko.Wtedy wysiedliśmy.Do szkoły musieliśmy cofać się pieszo, gdyż nasz kolejny autobus w tą stronę przyjeżdżał za 20 min. Szliśmy więc szybkim krokiem, niestety lekcje już się zaczęły. Weszliśmy więc do sali. Kiedy Asia zobaczyła, że do pomieszczenia weszłam wraz z Filipem spojrzała się na mnie zabójczym wzrokiem. Nie przejęłam się tym zbytnio, ponieważ nie przejmuje się takimi błahymi sprawami. Lekcja nie trwała za długo, po 15 minutach naszej obecności zadzwonił dzwonek na przerwę, która odbyła się na boisku. Ja, Filip i Dori usiedliśmy na ławce pod drzewem. Filip zaczął mnie łaskotać ;) Wtedy podeszła do nas Asia i zaczęła robić awanturę Filipowi o to, że jak może on się ze mną zadawać i w dodatku mnie zaczepiać.Twierdziła, że są nadal parą. Wtedy Fi wytłumaczył jej, że zerwał z nią na imprezie i nie była to pomyłka. Oświadczył też, że ja i on jesteśmy parą. Kiedy Asia to usłyszała wściekła się i zaczęła mnie wyzywać, jak można być z takim brzydactwem i w ogóle. Wtedy wstałam i zapytałam co ona powiedziała i czy się nie przesłyszałam. Na to ,,królowa'' szarpnęła mnie i powiedziała, że dobrze słyszałam. W tym momencie ja ją odepchnęłam i odeszłam. Asia specjalnie się przewróciła i zaczęła udawać, że ma złamaną nogę. Zobaczyła to nauczycielka dyżurująca i posłała nas do dyrektora. Tak zaczęła się nasza rywalizacja.środa, 2 stycznia 2013
Poniedziałek... i znów do szkoły
Do szkoły miałam na 10:45 wyszłam więc z domu o 10, aby zdążyć na autobus. Przed budynkiem czekał na mnie Filip.Przywitaliśmy się i poszliśmy w kierunku przystanku. Autobus przyjechał punktualnie. Na następnym przystanku dosiadła się do nas Doris. Rozmawialiśmy w trójkę i nawet nie zauważyliśmy, że pojechaliśmy przystanek za daleko.Wtedy wysiedliśmy.Do szkoły musieliśmy cofać się pieszo, gdyż nasz kolejny autobus w tą stronę przyjeżdżał za 20 min. Szliśmy więc szybkim krokiem, niestety lekcje już się zaczęły. Weszliśmy więc do sali. Kiedy Asia zobaczyła, że do pomieszczenia weszłam wraz z Filipem spojrzała się na mnie zabójczym wzrokiem. Nie przejęłam się tym zbytnio, ponieważ nie przejmuje się takimi błahymi sprawami. Lekcja nie trwała za długo, po 15 minutach naszej obecności zadzwonił dzwonek na przerwę, która odbyła się na boisku. Ja, Filip i Dori usiedliśmy na ławce pod drzewem. Filip zaczął mnie łaskotać ;) Wtedy podeszła do nas Asia i zaczęła robić awanturę Filipowi o to, że jak może on się ze mną zadawać i w dodatku mnie zaczepiać.Twierdziła, że są nadal parą. Wtedy Fi wytłumaczył jej, że zerwał z nią na imprezie i nie była to pomyłka. Oświadczył też, że ja i on jesteśmy parą. Kiedy Asia to usłyszała wściekła się i zaczęła mnie wyzywać, jak można być z takim brzydactwem i w ogóle. Wtedy wstałam i zapytałam co ona powiedziała i czy się nie przesłyszałam. Na to ,,królowa'' szarpnęła mnie i powiedziała, że dobrze słyszałam. W tym momencie ja ją odepchnęłam i odeszłam. Asia specjalnie się przewróciła i zaczęła udawać, że ma złamaną nogę. Zobaczyła to nauczycielka dyżurująca i posłała nas do dyrektora. Tak zaczęła się nasza rywalizacja.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz